Przygotuj okna do zimy w 5 krokach!

Przez nieszczelne okna z domu może uciekać nawet 25% ciepła, co przekłada się na wysokość rachunków.


Jesień trwa, warto więc pomyśleć o odpowiednim przygotowaniu okien na okres zimowy. Podpowiadamy, jak to zrobić. Zima zbliża się wielkimi krokami w związku z czym nie można zapomnieć o odpowiednim przygotowaniu okien do chłodniejszej pory roku. Składa się na to wiele kroków, które pomogą w utrzymaniu nie tylko prawidłowego stanu okien, ale też właściwego klimatu we wnętrzu, który wpływa na zdrowie oraz samopoczucie mieszkańców. Dzięki temu unikniemy także nieprzyjemnych skutków – takich jak wilgoć, zaduch czy wysokie rachunki. Na jakie aspekty powinniśmy zatem szczególnie zwrócić uwagę przed nadejściem zimy? Rafał Buczek, ekspert z firmy AWILUX, produkującej stolarkę okienną klasy premium, wskazuje na 5nbsp;najistotniejszych elementów skutecznego przygotowania okien do najchłodniejszej pory roku.

Krok pierwszy - dokładne mycie

Pierwszym krokiem powinno być dokładne umycie okien. Najlepiej wybrać ciepły i pochmurny dzień. Mocne słońce sprawi, że woda będzie szybciej wysychać, a na oknach pozostaną smugi. Pamiętajmy, że okna to nie tylko szyby. Należy wyczyścić też wszystkie profile, również od środka. Do mycia najlepiej użyć odpowiednich detergentów i miękkiej szmatki, najlepiej z mikrofibry, która nie zniszczy czyszczonej powierzchni. 

Krok drugi – konserwacja

Kolejnym etapem jest sprawdzenie stanu technicznego okien. Konserwację wykonujemy zazwyczaj wiosną oraz jesienią. Warto zaopatrzyć się w dostępne na rynku zestawy do pielęgnacji okien. 

- Ważną czynnością jest również odpowiednia konserwacja okuć. Miejsca, gdzie należy wprowadzić smar oznaczone są na okuciach. Również uszczelki trzeba sprawdzić i zakonserwować specjalnym środkiem, który zabezpieczy przed starzeniem, zwiększy elastyczność i zapobiegnie przymarzaniu zimą – wyjaśnia Rafał Buczek, ekspert z firmy AWILUX.


Krok trzeci - regulacja

Szczególną uwagę należy zwrócić na ruchome elementy okna oraz okucia. Skrzydło powinno się swobodni otwierać. Jeśli coś trze, należy wyregulować zawisy. 

- Co ważne, na jesień warto zwiększyć docisk między skrzydłem a ramą, uzyskując dzięki temu większą szczelność okna. Polega to na odpowiednim przestawieniu rolek dociskowych umieszczonych na okuciach w skrzydle - tłumaczy ekspert AWILUX.


Krok czwarty - prawidłowe użytkowanie

Oprócz konserwacji okien, ważne jest także ich prawidłowe użytkowanie. Tutaj należy zwrócić uwagę na ochronę stolarki przed odrywaniem lub

uszkadzaniem uszczelek, do czego dochodzi przy oblodzeniu i przymarznięciu skrzydła do ramy. 

- Sprawdzając, czy okno nie przymarzło, pod żadnym pozorem nie otwierajmy go na siłę – przestrzega Rafał Buczek. - Nie polewajmy go również gorącą wodą, ponieważ może to spowodować pęknięcie szyby, a to już wiąże się z kosztowną naprawą przez wyspecjalizowaną ekipę.


Krok piąty - zimowe, rozsądne wietrzenie

Zimą rzadziej otwieramy okna z obawy przed wychłodzeniem wnętrz i wzrostem rachunków za ogrzewanie. Jak wyjaśnia ekspert firmy AWILUX, jest to błędne myślenie, ponieważ wietrzenie jest niezbędne do stworzenia zdrowego mikroklimatu. Powinniśmy pamiętać jednak o kilku złotych zasadach. Najważniejszą z nich jest wcześniejsze wyłączenie ogrzewania lub skręcenie kaloryferów. Wystarczy zrobić to 10 minut przed otwarciem okna. W zimowych miesiącach wystarczy kilka minut wietrzenia. Warto wtedy otwierać okna na oścież, by w jak najkrótszym czasie wpuścić jak najwięcej świeżego powietrza. 

Niestety często zdarza się domownikom popełniać błędy.

- W budynkach z wentylacją grawitacyjną szczelne zamknięcie okien i drzwi oznacza praktycznie brak wentylacji, co jest zjawiskiem bardzo niekorzystnym. Błędy popełniają również użytkownicy budynków z rekuperacją, czyli inaczej wentylacją mechaniczną z odzyskiem ciepła. Dom z rekuperacją wietrzy się sam, a poprzez otwieranie okien tracimy domowy mikroklimat i przyczyniamy się do wzrostu zapotrzebowania na energię – wyjaśnia Rafał Buczek z firmy AWILUX. - Należy zatem dokładnie poznać mechanizmy, które sterują naszym domem, by później nie zamieniać jego największych zalet w wady.