Rosnące stężenia pyłów zawieszonych w powietrzu zewnętrznym sprawiają, że od systemów rekuperacji oczekuje się dziś skutecznej separacji frakcji ePM1, a nie wyłącznie ochrony przed większymi zanieczyszczeniami. Zastosowanie filtrów o wyższej klasie zgodnej z PN-EN ISO 16890 oznacza jednak wzrost spadków ciśnienia, większe obciążenie wentylatorów i zmienność parametrów pracy instalacji w czasie. Coraz częściej poszukiwane są więc rozwiązania, które łączą wysoką skuteczność filtracji drobnocząsteczkowej z niskimi oporami przepływu i stabilną pracą systemu.
W systemach rekuperacji rośnie oczekiwanie wobec skuteczności filtracji najdrobniejszych frakcji pyłów, w szczególności ePM1. W praktyce projektowej oznacza to konieczność stosowania filtrów o wyższej klasie separacji, które skuteczniej zatrzymują cząstki o średnicy poniżej 1µm. Problem polega jednak na tym, że wraz ze wzrostem skuteczności filtracji rosną również opory przepływu powietrza. Wyższy spadek ciśnienia na filtrze bezpośrednio przekłada się na wymagany spręż dyspozycyjny centrali wentylacyjnej. Aby utrzymać zakładany wydatek powietrza, wentylatory muszą pracować z większą wydajnością, co skutkuje wzrostem zużycia energii elektrycznej oraz większym obciążeniem komponentów. W budynkach jednorodzinnych, gdzie centrale dobierane są precyzyjnie do obliczeniowego strumienia powietrza, każdy dodatkowy opór w instalacji wpływa na bilans energetyczny całego systemu.
Dodatkowym wyzwaniem jest zmienność parametrów pracy filtrów mechanicznych w czasie. Wraz z postępującym zabrudzeniem wkładu rośnie spadek ciśnienia, a charakterystyka pracy instalacji ulega przesunięciu względem punktu projektowego. Oznacza to konieczność częstej kontroli i wymiany filtrów klasy F7/ePM1, aby utrzymać zarówno skuteczność oczyszczania, jak i stabilny przepływ powietrza. Z perspektywy projektanta pojawia się więc realny dylemat – jak zapewnić wysoką skuteczność filtracji drobnocząsteczkowej, nie zwiększając istotnie oporów przepływu i kosztów eksploatacyjnych systemu? To właśnie w tym miejscu poszukiwane są rozwiązania alternatywne wobec klasycznych filtrów włókninowych.
Filtr elektrostatyczny FESP wykorzystuje dwustopniowy system oczyszczania powietrza, w którym funkcje separacji zanieczyszczeń zostały rozdzielone na część mechaniczną i elektrostatyczną.
Pierwszy stopień stanowi stalowy filtr siatkowy o pomijalnie małych oporach przepływu. Jego zadaniem jest zatrzymywanie większych zanieczyszczeń – takich jak liście, owady czy grubsze frakcje kurzu. Filtr wstępny pełni funkcję ochronną, stabilizując warunki pracy dalszej części układu i ograniczając ryzyko uszkodzeń drutów jonizujących.
Drugi stopień to właściwy moduł elektrostatyczny, w którym proces oczyszczania przebiega dwuetapowo. W sekcji jonizującej cząstki zanieczyszczeń przechodzą przez obszar zasilany napięciem stałym 8 kV, gdzie ulegają jonizacji. Następnie w sekcji osadczej, zasilanej napięciem 4 kV, naładowane cząstki są przyciągane i osadzane na elektrodach kolektora.
Zastosowanie pola elektrostatycznego zamiast klasycznej przegrody włókninowej umożliwia skuteczne wychwytywanie drobnocząsteczkowych frakcji pyłów, w tym PM1, PM2.5 i PM10, przy zachowaniu niskich oporów przepływu. Skuteczność filtracji sięga do 95%, w zależności od wielkości urządzenia i strumienia powietrza, przy zachowaniu stabilnych parametrów pracy w czasie.
W przeciwieństwie do klasycznych filtrów, w których separacja zanieczyszczeń odbywa się poprzez zatrzymywanie cząstek w strukturze włókniny, filtr elektrostatyczny nie ulega „zapychaniu” w tradycyjnym rozumieniu. Zanieczyszczenia są osadzane na elektrodach kolektora, a nie gromadzone na powierzchni filtracyjnej, co pozwala utrzymać stabilne warunki przepływu powietrza.
Wiąże się to ze znacznie mniejszą dynamiką wzrostu spadku ciśnienia w czasie eksploatacji. Charakterystyka pracy instalacji pozostaje bliższa punktowi projektowemu, bez konieczności kompensowania rosnących oporów przez zwiększanie wydajności wentylatorów. Dla projektanta ma to istotne znaczenie – pozwala ograniczyć ryzyko niedotrzymania zakładanych strumieni powietrza oraz nadmiernego obciążenia centrali.
Dodatkowo sam moduł elektrostatyczny charakteryzuje się minimalnym poborem energii – w zależności od wielkości urządzenia wynosi on od 3 do 7 W. W skali całego budynku jest to wartość marginalna, szczególnie w zestawieniu z potencjalnym wzrostem zużycia energii przez wentylatory pracujące przeciwko wysokim oporom zabrudzonego filtra.
Z punktu widzenia systemowego FESP wpływa więc nie tylko na jakość powietrza nawiewanego, ale również na stabilność parametrów pracy instalacji, bilans energetyczny budynku oraz trwałość podzespołów centrali wentylacyjnej. Pozwala ograniczyć konieczność przewymiarowania centrali wynikającą z wysokich oporów filtracji, stanowiąc element optymalizujący pracę całego układu wentylacji mechanicznej.
Filtr FESP został zaprojektowany jako urządzenie montowane na kanale czerpni powietrza, czyli w miejscu, w którym powietrze zewnętrzne trafia do instalacji. Takie usytuowanie pozwala na skuteczne oczyszczenie strumienia jeszcze przed centralą wentylacyjną, chroniąc zarówno wymiennik ciepła, jak i pozostałe elementy układu przed osadzaniem się zanieczyszczeń.
Obudowa urządzenia jest fabrycznie izolowana termicznie, co umożliwia montaż w strefach nieogrzewanych i ogranicza ryzyko kondensacji oraz powstawania mostków cieplnych. Ma to znaczenie szczególnie w instalacjach prowadzonych przez poddasza lub garaże, gdzie warunki temperaturowe mogą być zmienne.
Urządzenie dostępne jest w średnicach przyłączeniowych od 125 do 250 mm, co pozwala dopasować je do większości central stosowanych w budownictwie jednorodzinnym. Zakres wydajności obejmuje typowe strumienie powietrza dla domowych systemów rekuperacji, dzięki czemu filtr może być uwzględniany zarówno w nowych projektach, jak i przy modernizacji istniejących instalacji.
Z punktu widzenia eksploatacyjnego istotną cechą jest brak konieczności wymiany wkładów filtracyjnych. Elementy robocze mogą być czyszczone wodą, co upraszcza serwis i eliminuje cykliczne koszty zakupu filtrów. Konstrukcja została wyposażona w zdejmowaną pokrywę oraz czujnik krańcowy, który odcina zasilanie w momencie jej otwarcia. Takie rozwiązanie zwiększa bezpieczeństwo obsługi i pozwala prowadzić prace serwisowe w sposób kontrolowany.
Dzięki tym rozwiązaniom FESP można traktować jako element łatwy do włączenia w istniejącą koncepcję instalacji, bez konieczności istotnych zmian w układzie kanałowym czy doborze centrali.
W warunkach rosnących wymagań dotyczących jakości powietrza wewnętrznego skuteczna separacja frakcji ePM1 staje się jednym z najważniejszych parametrów nowoczesnej instalacji wentylacyjnej. Zastosowanie filtra elektrostatycznego FESP pozwala ograniczyć ilość drobnocząsteczkowych pyłów w powietrzu nawiewanym, co bezpośrednio przekłada się na ochronę użytkowników budynku.
Jednocześnie urządzenie pełni funkcję zabezpieczającą samą instalację. Oczyszczone powietrze trafiające do centrali zmniejsza ryzyko zabrudzenia wymiennika ciepła, wentylatorów i kanałów, co sprzyja utrzymaniu sprawności układu w dłuższej perspektywie eksploatacyjnej.
Istotnym aspektem pozostaje zachowanie niskich oporów przepływu oraz minimalnego zużycia energii przez moduł elektrostatyczny. Dzięki temu możliwe jest osiągnięcie wysokiej skuteczności filtracji bez istotnego wpływu na spręż dyspozycyjny centrali i bilans energetyczny budynku.
W rozwiązaniu opracowanym przez Alnor filtracja nie jest traktowana jako odrębny element, ale jako część spójnego systemu wentylacji mechanicznej. FESP stanowi racjonalny kompromis między skutecznością usuwania drobnych pyłów a efektywnością pracy instalacji – odpowiadając na realne potrzeby projektowe w budownictwie jednorodzinnym i modernizowanych obiektach mieszkalnych.