AP Power: Nowoczesne magazyny energii i mobilne systemy zasilania dla domu i biznesu

Instalacja fotowoltaiczna to dopiero połowa drogi do niezależności energetycznej. Druga połowa zaczyna się dokładnie wtedy, gdy słońce zachodzi, a licznik w skrzynce zaczyna kręcić się w drugą stronę. To właśnie w tym momencie większość właścicieli paneli uświadamia sobie, że oddają taniej, niż kupują — i że mogło być inaczej.

AP Power, polski dystrybutor nowoczesnych systemów energetycznych, odpowiada na to pytanie dwutorowo. Z jednej strony oferuje stacjonarny magazyn energii Seria GE, który integruje się z domową instalacją fotowoltaiczną i sprawia, że wyprodukowana energia zostaje tam, gdzie powinna — u właściciela. Z drugiej strony w portfolio firmy znalazło się coś zupełnie innego: mobilny agregat solarny Volta Energy, który jedzie za potrzebą zasilania dosłownie w każde miejsce. Oba produkty AP Power prezentowało niedawno na targach Battery Forum Poland w Ptak Warsaw Expo, gdzie spotkały się z dużym zainteresowaniem.

Magazyn energii, który rośnie razem z instalacją

Seria GE All in One to system zaprojektowany z myślą o tym, żeby instalacja była prosta, a efekt kompletny. Falownik hybrydowy, moduły akumulatorowe i jednostka zarządzania zasilaniem tworzą jeden pionowy słup, który staje pod ścianą garażu lub kotłowni. Nie ma splątanej sieci kabli biegnących przez całą piwnicę, nie ma osobno stojących szafek z elektroniką. Wszystko jest w jednej obudowie z certyfikatem IP65, gotowe do podłączenia.

Co ważne, system nie ma jednej, z góry narzuconej pojemności. Zaczyna się od 10 kWh przy trzech modułach bateryjnych i rośnie do 26,6 kWh przy ośmiu modułach. To oznacza, że można zacząć od mniejszego zestawu i rozbudować go później, gdy zużycie energii w domu się zmieni albo gdy po prostu okaże się, że baterii jest za mało. Falownik jest dostępny w trzech wariantach mocy: 8, 10 lub 12 kW, co pozwala dopasować go zarówno do małego domu jednorodzinnego, jak i do większej nieruchomości z wyższym zapotrzebowaniem.

Moduły akumulatorowe oparte są na technologii LFP, czyli ogniw litowo-żelazowo-fosforanowych. To aktualne złoto standardu w magazynowaniu energii dla zastosowań domowych: ogniwa LFP są stabilne termicznie, nie mają skłonności do samozapłonu i wytrzymują ponad 6000 cykli ładowania bez istotnej utraty pojemności. Przekładając to na praktykę — przy codziennym ładowaniu i rozładowaniu system powinien pracować sprawnie przez ponad 16 lat.

Praca w trybie, który ma sens ekonomiczny

To, co wyróżnia Serię GE na tle prostszych systemów, to elastyczność w doborze trybu pracy. Nie każdy dom i nie każda taryfa energetyczna rządzą się tymi samymi zasadami, dlatego system można skonfigurować pod konkretną sytuację.

Przy standardowej taryfie i typowym profilu zużycia najlepiej sprawdza się tryb spontanicznego zużycia: energia z paneli idzie najpierw do domu, nadwyżka trafia do baterii, a to co pozostaje, jest oddawane do sieci. Wieczorem system rozładowuje baterię, a sieć pojawia się dopiero jako ostateczne uzupełnienie.

Dla tych, którzy korzystają z taryf dwustrefowych, interesującą opcją jest tryb wyrównywania szczytów. System ładuje baterię nocą, gdy prąd jest tani, i oddaje tę energię w ciągu dnia, gdy cena rośnie. Różnica w cenie między szczytem a doliną potrafi dziś wynosić kilkadziesiąt groszy na kilowatogodzinie — przy baterii 20 kWh codziennie ładowanej w nocy i rozładowywanej w dzień, rachunki za prąd mogą zmaleć zauważalnie.

Osobny temat to tryb awaryjny. Czas przełączenia na zasilanie bateryjne po zaniku sieci wynosi poniżej 10 milisekund. Dla porównania: większość urządzeń elektronicznych toleruje zanik zasilania rzędu 20 milisekund. Oznacza to w praktyce, że komputer, lodówka czy system alarmowy nie zauważą braku prądu.

Orientacyjna cena zestawu o pojemności 25 kWh wynosi 25 000 zł netto.

Gdy zasilanie musi pojechać na budowę

Volta Energy to zupełnie inna historia — i zupełnie inne problemy do rozwiązania. Każdy, kto kiedykolwiek organizował plenerowy event, prowadził budowę z dala od sieci albo zarządzał infrastrukturą drogową, wie jak bardzo generator diesla potrafi być uciążliwy. Hałas, spaliny, konieczność pilnowania paliwa, awarie w najbardziej nieodpowiednim momencie.

Volta Energy wychodzi z założenia, że diesel powinien być ostatecznością, a nie podstawą. Każdy agregat z tej rodziny łączy trzy źródła zasilania w jednym, zautomatyzowanym systemie: panele fotowoltaiczne zamontowane na składanej ramie, akumulator buforowy i rezerwowy agregat zasilany paliwem alternatywnym, który uruchamia się sam, gdy bateria i słońce nie wystarczają. System działa w pełni autonomicznie — nie wymaga operatora, nie trzeba go uruchamiać rano i wyłączać wieczorem.

AP Power jest wyłącznym dystrybutorem Volta Energy w Polsce.

Pięć modeli, które pokrywają niemal każde zapotrzebowanie

Rodzina Volta obejmuje pięć modeli, a rozpiętość między nimi jest imponująca.

  1. Najmniejszy, Volta 2F, waży 800 kilogramów i dostarcza moc szczytową 2,4 kW. Jest przeznaczony do zasilania sygnalizacji świetlnej, systemów kamer i urządzeń pomiarowych. Jego rezerwowym źródłem zasilania jest ogniwo paliwowe na biopropan, które nie emituje żadnych tlenków azotu i kompensuje emisję CO2. To rozwiązanie dla zastosowań, gdzie nie ma miejsca na żaden hałas ani spaliny.
  2. Volta 6K to mocniejszy wariant tej samej klasy zastosowań, z mocą szczytową 6,4 kW i agregatem HVO100 o mocy 6 kVA. Średnia redukcja emisji CO2 w porównaniu z konwencjonalnym dieslem wynosi 97,4%, a emisja tlenków azotu jest niższa o 91,6%.
  3. Volta 15F i 15K wchodzą już w zakres baraków budowlanych, masztów nadawczych i poważniejszych potrzeb poza siecią. Obie mają moc szczytową 12 kW i akumulator 31,2 kWh. Wersja 15F korzysta z ogniwa paliwowego na metanol i jest neutralna węglowo, gdy stosuje się zielony metanol. Wersja 15K wyposażona jest w agregat HVO100.
  4. Volta 45K to już poważna maszyna: 36 kW mocy szczytowej, akumulator 62,4 kWh i agregat 50 kVA. Sprawdza się przy stacjach ładowania pojazdów elektrycznych, większych placach budowy i masztach nadawczych, gdzie zapotrzebowanie na energię jest wysokie i zmienne.
  5. Na szczycie stoi Volta 120K z mocą szczytową 108 kW, akumulatorem 187,2 kWh i agregatem 150 kVA. To urządzenie dla dużych projektów infrastrukturalnych, gdzie zastępuje konwencjonalne generatory diesla bez żadnych ustępstw w zakresie mocy i niezawodności.

Wynajem zamiast zakupu: energia jako usługa

Interesującym aspektem oferty Volta jest model biznesowy. AP Power proponuje nie tylko zakup urządzeń, ale też wynajem w formule Energy as a Service: klient dostaje zainstalowany i działający agregat, a firma zajmuje się całą resztą — konserwacją, uzupełnianiem paliwa, serwisem. Koszt jest stały i przewidywalny, bez niespodzianek.

To szczególnie atrakcyjna opcja dla firm budowlanych, które nie chcą wiązać kapitału w sprzęt energetyczny, a potrzebują pewnego zasilania przez cały okres realizacji inwestycji.

Na rynku europejskim pracuje już ponad 475 jednostek Volta Energy, a średnia oszczędność emisji CO2 w porównaniu z dieslem wynosi 94%.

Dwa podejścia do jednego problemu

Seria GE i Volta Energy rozwiązują ten sam problem — dostęp do niezawodnej, czystej energii niezależnie od sieci — ale w zupełnie innych kontekstach. Jeden system zakorzeniony jest w ścianie budynku i myśli długoterminowo. Drugi jedzie za potrzebą i działa tam, gdzie inne rozwiązania po prostu nie docierają.

AP Power łączy oba te światy pod jednym dachem, co czyni z tej firmy wartościowego partnera zarówno dla inwestorów budowlanych, właścicieli instalacji fotowoltaicznych, jak i dla firm szukających mobilnego zasilania w terenie.

W celu uzyskania szczegółowej oferty zapraszamy do kontaktu - szczegóły znajdują się w wizytówce firmy.