Parametry techniczne produktów są jednym z najważniejszych kryteriów wyboru. Wybór najlepszego produktu dobranego do naszych potrzeb bywa dość problematyczny. Nierzadko, dajemy się zwieść marketingowym sztuczkom i przedłożyć wybór lepiej opisanego produktu przed produktem, który jest bardzo dobry, ale niestety nie jest owocem marketingowej iluzji (lub inaczej). Byłoby mniej kłopotliwe, gdyby jedno szło w parze z drugim, ale życie nie jest tak proste i trzeba się dobrze znać na szczegółach, aby dokonać trafnego wyboru.
Wiele produktów dobrej jakości, znanych i rozpoznawalnych marek jest dostępnych w drogiej cenie, która czasem odbiega od tzw. produktów niskobudżetowych i zadajemy sobie pytanie, czy warto zapłacić za oznaczenie produktu marką, czy też wybrać bardziej optymalne rozwiązanie. W tym gąszczu niepewności warto zadać sobie pytanie, jaki bat wisi na producentem i dostawcą, który jest głównym motywatorem do pilnowania zgodności towaru z opisem oraz bezdyskusyjnej reakcji na zgłoszony problem. W przypadku, gdy mamy do czynienia, z parametrami, których nie da się zweryfikować na pierwszy rzut oka bez zastosowania laboratoryjnych narzędzi (np. współczynnik przenikania ciepła) ważne jest jak zmotywowany jest producent do pilnowania parametrów, które opisuje.
W przypadku wyrobów budowlanych zadanie związane z wyborem powinny nam ułatwić uregulowania prawne dotyczące wyrobu budowlanego, ponieważ co do zasady większość wyrobów budowlanych objęta jest obowiązkiem wystawienia przez Producenta deklaracji właściwości użytkowych lub krajowej deklaracji właściwości użytkowych. Istotnym aspektem są sankcje, jakie grożą za niespełnienie przez produkt deklarowanych parametrów. Jednak aby one były prawdziwym motywatorem, to określone właściwości muszą się znaleźć na określonych dokumentach, jeżeli tak nie będzie, to może się okazać to tylko pozorowaniem jakości, a konkretnie wybiórcze deklarowanie tylko tych parametrów, za którymi nie idzie ryzyko konsekwencji.
Przechodząc do sedna należy podkreślić, że najistotniejszym z punktu widzenia odpowiedzialności jest to co deklaruje producent w deklaracji właściwości użytkowych (lub krajowej deklaracji właściwości użytkowych oraz etykiecie wyrobu). Jednak zadanie nie jest takie łatwe, ponieważ w systemie europejskim tzw. CE budowlanym Producent może sobie wybrać parametry, które deklaruje i ich poziomy, a resztę oznaczyć jako tzw. NPD (Non Performace Determinated – co przekłada się na właściwość nie okresloną). Ta prawna luka powoduje często, że na rynku pojawiają się tzw. puste deklaracje, które zawierają jedną nieznaczącą właściwość a reszta jest jako NPD. Z pozoru wydawać się może, że taki produkt został wprowadzony do obrotu i jest dopuszczony do obrotu, ale niestety tylko w teorii, ponieważ praktycznie może się okazać niemal bezużyteczny, a służby nadzorujące rynek mogą być bezradne.
Smutno nam o tym pisać, ale niestety taka jest prawda, że prawo w tym zakresie wymaga od zamawiającego/inwestora dość dużej wiedzy, aby nie dać się nabrać na sztuczki, jakie wynikają z luk prawnych. Brak umiejętnego sprecyzowania tego, czego się oczekuje, i formy, w jakiej to oczekiwanie powinno być wykazane, jest kluczowe.
Przykładem może być kilka dowodów, takich jak:
Takich dowodów można mnożyć setki, ale warto się zastanowić, czy dowody są adekwatne do ryzyka, jakie jest związane z brakiem spełnienia przez produkt określonej właściwości. Nie warto bagatelizować czynności organów nadzorujących rynek, ale nie można dawać komfortu oszustom i manipulatorom do komfortowego manipulowania jakością.
O ile opcja NPD nie jest dopuszczana w procesie ubiegania się o Krajową Ocenę Techniczną, tak w procesie znakowania wyrobu znakiem CE przy wykorzystaniu normy już jest nieco inaczej – sprawę należy nazwać po imieniu – luki prawne w oznakowaniu CE mogą być patogenne, ale nie muszą. Krajowe oceny techniczne, których poprzednikiem są aprobaty techniczne są w pewnym sensie dziedzictwem narodowym. Warto podkreślić, że w postkomunistycznej obyczajowości niezmiernie ważne jest wypracowanie skutecznych narzędzi do egzekwowania jakości, co powoduje, że ograniczone zaufanie i podejrzliwość jest czasem nieunikniona i wybaczalna.
Zatem pytanie, które warto tu postawić to: „Jak nie dać się nabrać?”
Jednym z rozwiązań, jest dostęp do wiedzy, która pozwoli na dobór wymaganych dokumentów w zależności od ryzyka i powagi sprawy. Z uwagi na funkcjonujący gąszcz zależności, bezcenny okazać jest dostęp do specjalistów, którzy znają się na rzeczy i podpowiedzą, jak się zachować i asekurować i ograniczyć ryzyko. Nie ma możliwości mieć pod kontrolą wszystkiego i wszystkich, ale oszustwo, w którym da się szybko namierzyć oszusta i udowodnić winę jest mniej uciążliwe niż to, w którym winowajca jest nieświadomy poszkodowany i całą winę pozwala przypisać sobie. Choć to nadal oszustwo, ale z tą różnicą, że łatwiej jest to wykazać i wykazać swoją niewinność i wyjść z twarzą.
W dobie potrzeb dostępu do wiedzy w przedmiotowym zakresie, aby nie dać się nabić w butelkę sztab specjalistów portalu KOT.EDU.PL służy swoim wsparciem. Można zaobserwować, że wielu producentów lub importerów powiela błędy poprzez tzw. opcję kopiuj wklej od konkurencji i czasem okazuje się, że nieświadomie podmioty wprowadzają w błąd użytkowników.
Na szczęście większość wskazówek udaje się przekazać poprzez infolinię +48 577 402 300 i w ten sposób nie trzeba brnąć w błędnym kole, bo czasem trzeba powiedzieć przysłowiowe „Sprawdzam”.